Might & Magic Heroes: Era of Chaos – recenzja mobilnej gry strategicznej od Ubisoft

Tak, Heroes’y! Dobrze przeczytałeś 🙂 Niestety, to nie te herosy, które pamiętasz z PC, ale o tym za chwilkę 🙂 
Gra jest dostępna na telefony Android i iOS za darmo.

Jako indie developer ważne jest dla mnie orientowanie się w obecnych trendach i szukanie nowych pomysłów. Ten post jest częścią serii, w której sprawdzam gry mobilne i dzielę się tym z Tobą.

Jeśli wolisz obejrzeć filmik, zamiast czytać, zapraszam na YouTube: https://youtu.be/ge5b1tVBGsQ

Podstawy gry i walki

Już na początek drobny zawód: walka nie jest Turowa, jest w dużej części automatyczna, właściwie to bardzo mocno kojarzy mi się z gatunkiem Auto Chess. 
Ale nie uciekaj jeszcze!

Najważniejszym aspektem jest dobranie odpowiednich jednostek i bohatera przed starciami, ulepszanie ich oraz odpowiednie ułożenie na polu walki. Początkowo myślałem to, co Ty, zapewne – przecież tu nie ma żadnej głębi strategicznej. I powiem Ci, że im dłużej grałem, tym więcej tej głębi dostrzegałem. 

Każda jednostka ma swoje unikalne cechy. Niektóre jednostki wchodzą w synergię z innymi jednostkami lub z naszym bohaterem. Liczba kombinacji jest ogromna, a udało mi się odblokować tylko maluteńką część jednostek i bohaterów dostępnych w grze. 

W samej walce możesz wspierać się umiejętnościami bohatera. Nie jest to super ciekawy aspekt gry, ale warto ich używać, bo potrafią naprawdę zmienić przebieg walki.

Inne ważne aspekty

Kolejną ogromnie ważną częścią gry jest ulepszanie. Ulepszanie dosłownie wszystkiego. 
Przedmioty jednostek pod kątem poziomu i koloru (rarity), dodatkowe statystyki, zakup kolejnych umiejętności tych jednostek, statystyki bohaterów, umiejętności bohaterów i zapewne jeszcze o czymś zapomniałem, tak dużo tego jest 🙂

Pula przedmiotów czy tokenów do odblokowywania postaci również potrafi przytłoczyć. Kolejne jednostki odblokowuje się dosyć wolno, a jest ich naprawdę dużo. To nie jest gra na pięć minut, trzeba jej poświęcić troszkę czasu.

Chyba jestem już mobilnym dinozaurem, bo znowu muszę ponarzekać chwilkę na wszechobecne wynagradzanie gracza za wszystko… nawet za nic nierobienie. Zdobywamy tokeny, przedmioty i surowce na każdym kroku, na prawie każdym ekraniku. Wkurzało mnie to, jednak mniej niż na przykład w grze Chess Rush (kliknij, aby przejść do artykułu), gdzie dobijał dźwięk oraz długie animacje. Tu jest pod tym względem lepiej. 

Standardowo dodam jeszcze dwa krótkie zdania o grafice i muzyce. Jak dla mnie, grafika jest troszkę za bardzo cukierkowa, zwłaszcza we właściwej rozgrywce. Na plus za to prezentacje bohaterów, ich design jest naprawdę wysokiej jakości.

Muzyka i dźwięki bardzo kojarzą się z właściwymi herosami 3 i 5. Co najmniej część dźwięków jest wzięta 1 do 1 i to na plus oczywiście. Wspomnienia wracają… 

Grind, czyli jak “zachęcić” gracza do wydawania pieniędzy

Might and Magic Heroes: Era of Chaos jest grą darmową lub f2p, jak ktoś woli. Kosztem w tym przypadku jest grind. Naprawdę trzeba się natrudzić, by zdobyć kolejne jednostki, ale to mi jakoś nie przeszkadzało. Nie wiem na pewno, ale wydaje mi się, że wszystko można odblokować za darmo, grając odpowiednio dużo. Nie ma też reklam, a przynajmniej nie spotkałem ich, wbijając ponad dwadzieścia poziomów.

Jest jeszcze niestety system VIP, który daje różne przywileje, gdy zrobimy odpowiednio dużo zakupów za prawdziwą kasę. Te wyższe poziomy VIP trochę zalatują P2W, ale jest w grze tyle rzeczy do robienia, że spokojnie można spędzić sporo czasu, bawiąc się dobrze bez wydawania pieniędzy. 

Podsumowanie

Jako stary gracz herosów w pierwszych chwilach czułem zawód. Jednak jeśli spojrzymy na tę gierkę, nie jako kontynuację gry pecetowej, tylko na coś całkowicie innego, po prostu umiejscowionego w tym samym uniwersum oraz nie przeszkadza nam w dużej mierze automatyczna walka, brak rozbudowywania miasta, cukierkowa grafika i grind to można spędzić tu naprawdę sporo czasu. Może to trochę zabrzmiało, jakbym wymieniał minusy, ale to są po prostu cechy tej gry i szczerze mówiąc z każdą kolejną potyczką coraz przychylniej na Might and Magic Heroes: Era of Chaos patrzyłem. Myślę, że warto spróbować. 

Dodaj komentarz